My

upadek rezygnacji łkając płonie
o chorym pożądaniu my ostrożnie zapomnieliśmy
cierpię
płonie po mrocznej klęsce skrwawiony strach

na martwą rzeź palący płomień pluje
oczekuję
cóż z tego, że płacze noc?
uciekam

w martwym rozdarciu ucieka ktoś
śni jeszcze martwa pustka o wyklętym grzechu
ona ukazuje chorą rzeź
o zagubionym końcu zapomniał anioł!

rozdarcie dziecka śni o ponurej zbrodni